Nowy Plac Piłsudskiego – miejsce łączące tradycję z nowoczesnością

Plac Piłsudskiego potrzebuje nowej wizji architektonicznej. Po latach zaniedbań przyszedł czas na odważne decyzje, które nadadzą mu współczesną formę przy zachowaniu historycznej funkcji. Odcinamy się tym samym od powracających co kilka lat pomysłów odbudowy Pałacu Saskiego w jego pierwotnej postaci. Zamiast imitacji dawnej zabudowy chcemy otwartego konkursu, który wyłoni oryginalny projekt przywracający życie tej części miasta.

Krytycznie odnosimy się do dzisiejszego statusu Placu Piłsudskiego. – To miejsce od lat definiują pustka i chaos. Ani trochę nie wykorzystuje swojego potencjału. Plac został odcięty od miasta ruchliwymi ulicami i nie oferuje nic, co wpisywałoby się w codzienne życie miasta oraz jego mieszkańców – ocenia Sławomir Potapowicz, przewodniczący partii w Warszawie. Podkreśla przy tym doniosłą rolę Placu Piłsudskiego w najnowszych dziejach naszego kraju. – Grób Nieznanego Żołnierza czy papieski krzyż, przy którym się spotykamy, to świadkowie historii – miejsca symboliczne, które powinny sprzyjać zadumie. Dzisiejszy charakter placu nie spełnia oczekiwań warszawiaków i turystów odwiedzających nasze miasto – mówi szef stołecznych struktur Nowoczesnej.

Receptą Nowoczesnej na ten stan rzeczy jest oddanie Placu Piłsudskiego w ręce architektów, którzy staną do konkursu na projekt zagospodarowania tej przestrzeni na nowo. Intencją pomysłodawców tego rozwiązania jest wyłonienie pomysłu, który tchnie drugie życie w kwartał ograniczony dziś Ogrodem Saskim oraz ulicami Królewską, Krakowskie Przedmieście i gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza.  Koalicja Obywatelska i Nowoczesna konsekwentnie proponują kolejne rozwiązania dla warszawskich placów i ulic. Plac Piłsudskiego to jeden z najważniejszych placów Warszawy. Proponujemy przywrócenie ram przestrzennych Placu Piłsudskiego poprzez powrót do jego urbanistycznej geometrii wyznaczonej przez Pałac Saski i jego oficyny. Z jednej strony chodzi o rekonstrukcję jego przedwojennego charakteru, a więc szacunek dla dziedzictwa historycznego Warszawy. Z drugiej o to, aby ten plac, który jest ważny dla każdego warszawiaka i Polaka, który był i jest świadkiem historycznych wydarzeń, przestał mieć postkomunistyczny charakter i zaczął tętnić miejskim życiem. Myślę, że pod tymi postulatami podpiszą się wszystkie siły polityczne w Warszawie, bo powinny nas łączyć szacunek dla tradycji i podnoszenie jakości życia Warszawiaków – mówi Paweł Rabiej, wiceszef Nowoczesnej w Warszawie i kandydat Koalicji Obywatelskiej na wiceprezydenta stolicy.

Jakie założenia mają towarzyszyć konkursowi? – Nie powinno być ich zbyt wiele, bo czym więcej swobody, tym większe szanse na naprawdę kreatywne i ciekawe propozycje – odpowiada Piotr Żabicki, związany z Nowoczesną architekt. Ale stawia warunki brzegowe, które jego zdaniem powinny być bezwzględnie egzekwowane. – Dużo mówimy o nowej formie architektonicznej Placu Piłsudskiego, ale stale mamy na uwadze dziedzictwo kulturowe tego miejsca. Pamiętajmy o XVIII-wiecznej osi Saskiej, która jest jednym z najwybitniejszych polskich założeń urbanistycznych. Bez cienia wątpliwości należy dążyć do jego właściwego zaakcentowania – mówi Żabicki.

– Dobra architektura światowej klasy potrafi zmienić oblicze miasta – podsumowuje Marek Szolc, Sekretarz Nowoczesnej w Warszawie. – Świetnym przykładem jest filharmonia w Szczecinie: piękny, elegancki gmach, zbudowany na miejscu zrujnowanego podczas wojny Konzerthausu. Dzięki nowej filharmonii miasto zaistniało na mapieświatowej turystyki, a okolica zaczęła pozytywnie się zmieniać. Obok Filharmonii powstało Muzeum – Centrum Dialogu „Przełomy” uznane w 2016 r. za najlepszy budynek na świecie. W Warszawie to też jest możliwe – dodaje.

Przedstawiciele Nowoczesnej przewidują, że nowy Plac Piłsudskiego może być gotowy na przełomie 2021 i 2022 roku. Rozpisanie konkursu zapowiadają na początek przyszłego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.