Szczyt obłudy, czyli rzecz o janosikowym

– Szczytem naszych marzeń byłoby uwolnienie Warszawy od 2 panów – Janosika i Bieruta – powiedziała Hanna Gronkiewicz – Waltz 4 października podczas konwencji wyborczej PO inaugurującej kampanię wyborczą tej partii. Czy wśród wypowiedzi z ostatnich dni pani prezydent można znaleźć słowa obarczone większą obłudą. Wątpliwe.

Wystarczy skupić się na samym Janosiku, a dokładnie na tzw. janosikowym. Dla przypomnienia warto jedynie nadmienić, że janosikowe to obowiązkowa wpłata do budżetu państwa, którą płacą najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych. Warszawa od lat zajmuje w tej grupie pierwsze miejsce. Płaci najwięcej.

3 lata temu kiedy Platforma Obywatelska przystępowała do kampanii parlamentarnej, kandydaci tej partii, dziś część z nich to posłowie, obiecywali walkę o obniżenie janosikowego. Z walki niewiele wyszło. Warszawa jak płaciła, tak dalej płaci swoisty haracz od przedsiębiorczości własnych mieszkańców. Obecni posłowie PO z Warszawy szybko zapomnieli o składanych obietnicach a i Hanna Gronkiewicz-Waltz wiceprzewodnicząca Platformy bądź nie potrafiła zadbać o interes Warszawy wśród partyjnych kolegów, bądź jedynie na poklask wspierała hasła obniżenia janosikowego.

Dziś wraca do tematu. Trudno jednak wierzyć, że są to słowa szczere i dające nadzieję na zmianę. I oczywiście użalanie się pani prezydent może mieć swój urok i urzekać najwierniejszych wyborców partii rządzącej. Trudno jednak uwierzyć by po niemal 8 latach rządzenia Warszawą i 7 latach Polską – obywatelska z nazwy partia nie miała okazji do przeprowadzenia dyskusji i wypracowania ostatecznego stanowiska w kwestii janosikowego.

Miała i mogła zmienić złe ustawodawstwo. Warszawa od dawna może nie być płatnikiem na rzecz biedniejszych regionów. Jedyne co stoi na przeszkodzie, to polityka Platformy Obywatelskiej. Jeśli więc dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz marzy o uwolnieniu się od pana Janosika, to chyba rzeczywiście najlepszym gremium do słuchania jej marzeń jest konwencja działaczy PO. Bo chyba nikt już nie da się nabrać na spektakl odstawiany przez panią prezydent przy okazji kolejnych wyborów. W końcu ile razy można mówić o marzeniach? Czas na ich realizację przecież już dawno minął…..

Sławomir Potapowicz

obrazek wyróżniający ze strony stopjanosikowe.pl